W powietrzu już lato. Wyciągnęłam z szafy zwiewne sukienki i sandałki, o szortach nawet nie myślę, choć kiedyś bardzo je lubiłam. Mam takie marzenie, żebym znowu mogła je nosić, bez wypisanego w myślach wielkimi literami jednego słowa: C.E.L.L.U.L.I.T. A Wy? Nosicie krótkie spodenki? Spódniczki mini? A może myślicie, jak ja, że te czasy już nie wrócą? Kiedy tak marudziłam ostatnio Pani Doktor, usłyszałam stanowcze: "Wskakuj 
w kombinezon i na stół". No tak, ENDERMOLOGIA, przecież w zeszłym roku to dzięki temu zabiegowi paradowałam po plaży w bikini. 

Z dietą jest trochę tak, że zadbać trzeba o jędrność, bo kiedy ubywa nam kilogramów, rozciągnięta wcześniej skóra zaczyna obwisać, traci sprężystość, a sami wiecie, że to nie wygląda ładnie. Lekarstwem może być właśnie endermologia, wspaniały wspomagacz w walce z nadwagą. A czasem - nie tylko wspomagacz, ale jedyny słuszny 
i idealny sposób na szczupłą sylwetkę, bo przecież nie każdemu z dietą po drodze. 

No więc położyłam się grzecznie na ten stół w gabinecie Pani Doktor. I już wiem, że położę się jeszcze raz 
i jeszcze raz i jeszcze. Bo kiedy zakładam ten obcisły kombinezonik, dzieje się jakiś cud. Zapominam o bożym świecie. Leżę sobie, specjalny masażer zasysa i roluje mi skórę i stymuluje przemianę materii, usuwanie toksyn, dokrwienie. Tak, jakby mi ją odkurzał i robił porządek z moim ciałem, które pod warstewką zbędnego tłuszczu, cellulitu i innych niedoskonałości jest przecież piękne. I kiedy już odkurzą i usuną się te wszystkie złogi, stanie się jędrność, szczupłość i gładkość. Nie mogę się tego doczekać! A poza tym - te masaże są takie przyjemne! Nie znam lepszego sposobu na relaks.

Więc na koniec powiem Wam to, co mnie powiedziała Pani Doktor - wskakujcie w kombinezony i na stół! 
I życzmy sobie wszystkie, Drogie moje Czytelniczki, z okazji wczorajszego Święta, żebyśmy mogły jeszcze chodzić w krótkich spodenkach, jak wtedy, kiedy byłyśmy dziewczynkami.

PS. Kiedy skończyłam pisać dla Was ten post, w mojej skrzynce mailowej pojawiła się reklama jednej zsieciówek odzieżowych: "Siła prostoty - szorty" (!) To znak!