Kiedyś jedna z bohaterek mojego ulubionego serialu "Seks w wielkim mieście" powiedziała, że jej próg starości to 42 lata. "Mój to 45" - odpowiedziała jej przyjaciółka, a ja zawsze w tym momencie zastanawiam się, jaki jest mój. Przesadziły babki, nie sądzicie? Starość w wieku 45 lat, też coś. Mnie się też kiedyś wydawało, że 30-stka to już 'żegnaj młodości', potem, że 35 - bo wtedy to już z górki do 40-stki. Po 40-stce myśli się: "Gdzie tam jeszcze do 50-tki, przecież wciąż jestem w kwiecie wieku". A jak nie jestem, to se poprawię coś tu i ówdzie 
i znów będę. W weekend świętowałam przekroczenie kolejnego "progu starości" z przyjaciółkami. I jak to na babskich spotkaniach bywa - albo się rozmowy kręcą wokół facetów - tu jestem chwilowo nie w temacie, albo wokół tego, jak nas posuwa czas. I się zaczynają wyliczanki: ta ma oponkę coraz większą, ta na plażę w tym roku nie wyjdzie, bo tyłek jej przegrywa z grawitacją, a tamta zauważyła, że jej skóra na przedramionach zwisa. I te zmarszczki, te poradlone czoła, te te bruzdy wokół ust, te kurze łapki, normalnie horror w lustro spojrzeć!
- Kochane, jeszcze chwila, i załapię przy was największego urodzinowego doła ever - skwitowałam te ich jęki znad czwartego kawałka Pavlovej.(Ten, kto wymyślił to połączenie: beza, truskawki i bita śmietana, był geniuszem!)
- Odezwała się ta, co wygląda, jak laleczka.
- O wy małpy zawistne, słyszę w tym zazdrość, a nie zachwyt - roześmiałam się - A kto wam broni wyglądać tak samo? Wy macie oponki, zmarszczki i cellulit, a ja mam Panią Doktor. Posłuchajcie mnie - dobry botox nie jest zły. Kwas hialuronowy przyjacielem każdej kobiety! Kobiety na łóżka zabiegowe!
- Komuś tu szampan chyba coś uderzył?
- Laski, serio, siniaki po zabiegu goiłyby się krócej niż trwają te wasze wyliczanki, co wam gdzie obwisło.  
I powiem wam, że bardziej niż w skalpel jednej trenerki fitness, co to otworzysz lodówkę i wyskakuje, wierzę w igłę dr Ordon. Ależ ja lubię czuć się atrakcyjna. - rozmarzyłam się - Nie myślcie sobie tylko, że jest tak różowo. - chciałam je jakoś pocieszyć - Sami młodsi faceci na mnie lecą, bo myślą, że jestem w ich wieku. Chociaż, gdyby spojrzeć na to inaczej... Romans z młodszym mógłby być jak lifting dla mojego życia uczuciowego. Widzicie? Jeszcze jeden plus botoxu. Go go girls. Moje przyjaciółki i Wy, przed monitorami, do Was piszę też! 
Ordon Beauty Center zakwitło promocjami. Do gabinetu, Kobitki, lato za progiem!