Moje Czytaczki i Czytacze! Tak właśnie sobie teraz leżę. 
Nie, nie na łóżku zabiegowym, choć o zabiegach oczywiście się pamięta, jak się chce być młodą, zdrową i seksowną. A że ja nadal do wzięcia, to pamiętać muszę szczególnie. 
Ale teraz leżę do góry brzuchem na wakacjach.

Tyle tych masaży, fachowo zwanych endermologią, zażyłam, że cellulit wysłałam w kosmos. Jestem tak gładziutka i jędrniutka, że normalnie chyba się zakocham sama w sobie. Nie zarzucę Was zdjęciami swoich odchudzonych pośladków, nóg gazeli i brzucha bez jednej fałdki, choć nie powiem, przeszło mi to przez myśl. Bo dawno się nie czułam tak fantastycznie! Zażywam więc z rozkoszą kąpieli słonecznych i karmię się spojrzeniami moich plażowych sąsiadów. Takimi spojrzeniami, co to mówią: "Wooow!" 

Między jednym pluskiem fali a drugim doszły mnie słuchy, że zapisując się na endermologię w lipcu w Ordon Beauty Center, można jeszcze skorzystać z promocji: 12 zabiegów za 800 zł. Nie muszę Wam chyba pisać, jakie z Was będą po 12 zabiegach ciacha. Skuście się i wyślijcie kompleksy w kosmos. 
Tymczasem kończę, bo właśnie mi cudnej urody kelner niesie drinka z palemką. 
Ale nie martwcie się, niedługo wracam do Was!