Są jeszcze tacy, którym słońca mało? Bo ja zawsze powtarzam, że zima najlepsza jest w górach, kiedy się jeździ na nartach, a lato nad wodą, kiedy można z niej nie wychodzić. Tymczasem od kilku dni to ja nie wiem, gdzie mam wleźć z tego gorąca. 
Póki co - wlazłam na hamak i wypatruję spadających gwiazd, jak połowa fejsbuka w tej chwili. 
A że perseidów ni hu, hu (cóż za rozczarowanie!), postanowiłam dokończyć moje wynurzenia na temat opalania. Nie będę Was tu zanudzać definicjami fenotypów i innych takich. Zasada jest prosta - niezależnie, czy jesteś bladolicym rudzielcem, czy złotą blondynką, czy sadą brunetką, nie ma lata bez kremu z filtrem. I nie, opalenizna nie jest oznaką zdrowia, jak zwykły uważać nasze babcie, każąc wystawiać buzię do słońca, "bo taka bledziutka". Im jesteśmy starsi, tym bardziej na słońce powinniśmy uważać. Niech nas tylko muśnie, pozłoci lekko, ale niech nas nie przypieka jak na rożnie. 

Dwa lata temu podczas urlopu w Chorwacji poszłam na długi spacer brzegiem morza. Okazało się, że zaszłam aż na... plażę nudystów. A że ja raczej nie z tych pruderyjnych, odkryte to i owo wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiło. Za to spieczone na czerwono tyłki - a i owszem, jakby stada pawianów rozłożyły się na ręcznikach, aż mnie bolało od samego patrzenia i zastanawiałam się potem, jak oni na tych poparzonych pupach dadzą radę wysiedzieć. Biusty - to samo, jak można sobie coś takiego robić? Ani to ładne, ani zdrowe. Ale, ale - do rzeczy, bo muszę wrócić do mojego nieba. 

Masz skórę szczególnie wrażliwą, bardzo jasną, nie tolerującą słońca, reagującą uczuciem palenia i szczypania oraz przebarwieniami? Potrzebujesz maksymalnej ochrony - nie ruszaj się na wakacje bez filtra 50+.
Twoja skóra jest jasna i masz piegi? Twoje włosy są raczej jasne? Po ekspozycji na słońce bez ochrony Twoja skóra najpierw ulega poparzeniu, a później często udaje Ci się opalić? Nie zastanawiaj się i wrzucaj do walizki minimum SPF 30. 
Jeśli Twoja skóra rzadko ulega poparzeniu, była już wystawiona na działanie słońca i opaliła się albo Twoja cera jest ciemna, a Ty jesteś prawie na pewno brunetką - będą dla Ciebie wystarczające kremy SPF 15. 
To jest absolutne must have Twoich wakacji. I pamiętaj, jeszcze takiego kremu nie wymyślili, coby mu żadna woda rady nie dała, więc aplikuj na nowo po każdej kąpieli. Twarz najlepiej zawsze chronić bardzo wysokimi faktorami. Naturalne piegi są ładne, ale przebarwienia - niekoniecznie.

No, tom powiedziała, com wiedziała, wracam na hamak, bo mam całą listę życzeń i nie zasnę, póki mi jakaś zbłąkana gwiazda przed oczami nie przeleci. Bye!