Czy wiecie, że w afrykańskich krajach, gdzie warunki życia są bardzo trudne, wiele osób zmaga się z chorobami oczu?  Można by je było w prosty sposób wyleczyć, problem w tym, że lekarzy okulistów jest tam… jak na lekarstwo. Brak dostępu do badań i leków powoduje, że zwykłe zapalenie spojówek może wywołać groźne powikłania, choroby oczu często prowadzą do ślepoty. Ponieważ okulary korekcyjne to dla Afrykańczyków dobro praktycznie nieosiągalne, dzieci z wadami wzroku są skazane na złe widzenie przez całe życie. Nie mają szans na edukację i normalne życie.
W 2012 roku doktor Iwona Filipecka, specjalistka chorób oczu, członkini Amerykańskiej Akademii Okulistyki, postanowiła chociaż części z nich tę szansę dać. Jak postanowiła, tak zrobiła. Akcja „Okuliści dla Afryki” rozpoczęła się w Kamerunie, gdzie po raz pierwszy udano się z misją przebadania wzroku tamtejszych mieszkańców. Przebadano 1700 kameruńskich dzieci i 100 dorosłych. W lutym 2013 po raz pierwszy rozpoczęto zbiórkę używanych okularów dla potrzebujących mieszkańców Afryki. Zebrano ich aż 1580 i przekazano biednym mieszkańcom Kamerunu, Ghany, Burundii i Ruandy. 
Podczas drugiej wyprawy, w kameruńskim mieście Abong-Mbang, liczącym ok. 14 tys. ludności, stworzono od podstaw pierwszy polski gabinet okulistyczny! W 2014 roku przyleciał badać w nim afrykańskie dzieci dr Dariusz Tuleja. A że pomaganie innym uzależnia, za rok wrócił ponownie, żeby przez cztery tygodnie przebadać 1000 osób! W międzyczasie w Polsce przez rok zebrano 6 000 sztuk okularów, które noszą teraz mieszkańcyKamerunu, Namibii, Ugandy, Etopii, Ghany i Mauretanii. 
Dlaczego Wam o tym wszystkim piszę? Ano dlatego, że 4 stycznia rozpoczęła się kolejna edycja zbiórki „Okulary dla Afryki”. Akcję wspólnie z Fundacją DZIECI AFRYKI organizuje Klinika OKULUS z dr Iwoną Filipiecką. A Ordon Beauty Center włącza się do niej z ogromną radością!  
 

Zbieramy okulary ze szkłami plus i minus, ale bez cylindrów, również okulary słoneczne. 
Prosimy, aby okulary były w dobrym stanie, całe, z wszystkimi elementami 
i nieporysowanymi szkłami w centrum. 
 Dobrze, gdyby były umyte wodą i płynem do mycia naczyń.
 Dajcie starym okularom drugie życie, a dzieciom, które będą je nosić – szansę na nowe życie!