To jest Zosia. 
Zosia jest finalistką projektu Metamorfozy 2016, w który zaangażowało się Ordon Beauty Center.  
Właśnie czekamy na konsultację z Panią Doktor, która rozstrzygnie, jaki zabieg będzie najlepszy na początek.Opowiadam Zosi to i owo o zaletach każdego z nich, w końcu jestem ich żywą reklamą.  

Podczas konsultacji okazuje się, że skóra Zosi straciła jędrność, widać wyraźnie poszerzone pory i nierówną strukturę. Pani Doktor rekomenduje w tej sytuacji laser frakcyjny CO2.  
Nasza Finalistka obawia się trochę, czy nie będzie bolało, dopytuje, jak długo twarz będzie się goić  jak powinna o nią dbać po zabiegu. Kiedy wie już wszystko, uspokojona decyduje - możemy zaczynać. 

Na skórę Zosi nałożona zostaje maść znieczulająca, która ma zminimalizować ewentualny dyskomfort podczas zabiegu. Po kilkunastu minutach twarz jest przygotowana do laserowego liftingu. 

Nie wygląda strasznie, prawda? Pani Doktor przesuwa głowicę lasera, miejsce po miejscu, w ciągu kilku tygodni Zosia zauważy wyraźną poprawię napięcia skóry. W planach jest powtórzenie zabiegu, żeby uzyskać jeszcze lepszy efekt - wygładzenia zmarszczek, ujędrnienia, wyrównania kolorytu cery.  

A tutaj już 3/4 zabiegu za nami.
Po wszystkim Zosia musi pamiętać, żeby dotykać twarzy tylko czystymi dłońmi. Przez pierwsze dni można przykładać zimne kompresy, przemywać skórę przegotowaną wodą i smarować specjalną maścią zaleconą przez lekarza, np. Cicabio. 

O dalszej przygodzie Zosi z medycyną estetyczną i o jej wrażeniach z metamorfozy w naszym Centrum będę Wam opowiadać na bieżąco. Do przeczytania!