W świątecznym numerze Wysokich Obcasów wpadł mi w oko ciekawy wywiad z 95-letnią panią Haliną, która zapytana, czy lubi o siebie dbać, odpowiada: "No pewnie! Wręcz do przesady. Chodzę po domu w biżuterii i w takim ubraniu, w którym nie wstydzę się pokazać ludziom. Kiedyś spontanicznie przyszła do mnie znajoma i speszona, stojąc jeszcze w drzwiach, pyta, czy dokądś wychodzę. A ja jej na to: 'Nie, właśnie piorę. Skąd takie wrażenie?'. 'Bo tak się odstrzeliłaś – naszyjnik, bransoletka, kolczyki – jakbyś gdzieś się wybierała'. A ja zawsze tak wyglądam bez względu na to, czy ktoś ma przyjść czy nie. Robię to dla siebie, lubię być zadbana." 

Te słowa: "Lubię być zadbana" chodzą za mną, kiedy rozmyślam o zblżającym się Dniu Babci, a potem Dniu Dziadka. Bo przecież nieważne, czy babcia ma lat 50, 60, 70, czy 95, jak wspomniana pani Halina. Myślę, że w każdym wieku chcemy być piękne, atrakcyjne, czuć się lekko i młodo. Bez względu, czy jesteśmy aktywne zawodowo, czy na co dzień prowadzimy dom, opiekujemy się wnuczkami, bez względu na to, jak sprawne jesteśmy fizycznie. Dziadkowie - podobnie. W czasach, w których starość jest taka przeroczysta, mało atrakcyjna, spychana na margines, warto popatrzeć na nią inaczej. Ja osobiście bardzo się cieszę, że marki modowe coraz częściej współpracują ze starszymi modelami, których dojrzałe piękno jest zachwycające. 

Kibicując dojrzałemu pięknu, w naszym Centrum uśmiechamy się do wszystkich Babć i Dziadków, w ich szczególne dni dając Im w prezencie 50% zniżki na dowolny zabieg kosmetyczny. Nie wiecie, jaki zabieg byłby dla Was najlepszy? Nic nie szkodzi - kosmetolog przeprowadzi dokładną diagnozę stanu i potrzeb skóry,  a wszystko to w atmosferze przyjemnego relaksu, blasku świec i aromaterapii. Wszystkie wnuczki i wnuczków zachęcamy do zakupu vuchera upominkowego - podarujcie swoim Dziadkom odrobinę luksusu, z okazji ich świąt - tym razem to Wy zatroszczcie się o nich.