Czy Wam też czekolada kojarzy się... zmysłowo? Słodycz na języku, kiedy Twój Mężczyzna karmi Cię czekoladkami, obłędny zapach czekoladowego masła do ciała, którym Cię masuje albo gorąca czekolada, którą przynosi Ci do łóżka... Czekolada = przyjemność, największa, kiedy dzieli się ją z Kimś kochanym. Kobiety lubią podobno być obsypywane kwiatami, ja mogłabym być obsypywana czekoladą.

Dzisiejszy post dedykuję Czekoholiczkom takim, jak ja, ale i wszystkim, którzy z okazji walentynek chcieliby zaskoczyć swoje drugie połówki czymś specjalnym. Koniec z wyrzutami sumienia, od dzisiaj możecie karmić się czekoladą bezkarnie i do woli, ma bowiem... właściwości przeciwstarzeniowe. A konkretnie główny jej składnik, czyli kakao. Tyle, że do spowolnenia starzenia potrzebna byłaby... tabliczka czekolady dziennie, czyli... 500 kalorii! Trochę dużo, nawet, jeśli jest się takim łasuchem, jak ja, który - owszem - czasem nie potrafi się oprzeć i zjada całą tabliczkę naraz, ale na pewno nie każdego dnia. 

Astaksantyna - pewnie większości z Was niewiele mówi ta nazwa. To podobno najsilniejszy znany w nauce antyoksydant, który pomaga zachować młodość. To też podstawa genialnego wynalazku dr Ivana Petyaev'a, założyciela firmy Lycotec, który postanowił pożenić ze sobą kakao i astaksantynę, do tego odchudzić ilość kalorii i objętość jednej dawki czekolady. Powstały w ten sposób czekoladki idealne Esthechoc, które mają 7,5 g i tylko 38 kcal, za to są prawdziwą bombą odmładzającą? Można? Można. Wymyślenie "czekolady piękności" trwało, bagatela, 10 lat i poparte jest szeregiem testów, które potwierdziły skuteczność opatentowanej technologii. 3000 kobiet w wieku 50-60 lat przez cztery tygodnie dołączały czekoladę Esthechoc do codziennego menu - po tym czasie ich blomarkery i paramtery metaboliczne ich skóry wróciły do poziomu charakterystycznego dla ludzi w wieku 20-30 lat! Nieprawdopodobne, ale udowodnione.  

Jeżeli więc szukacie recepty na młodość, prezentu na walentynki albo chcecie po prostu pozbyć się raz na zawsze czekoladowych wyrzutów sumienia, zapraszam Was do Ordon Beauty Center. Znajdziecie tam właśnie te osławione genialne czekoladki Esthechoc - 21 porcji w ładnym pudełeczku - podjadane raz dziennie, odmłodzą i dodadzą energetycznego kopa dzięki kofeinie zawartej w kakao. Że już nie wspomnę, ile przyjemności da Wam karmienie się nimi z ukochaną Osobą. A jeśli jeszcze dołączycie do nich voucher na dowolny zabieg, jestem prawie pewna, że usłyszycie słodkie: "Kochanie, to najwspanialsze walentynki w moim życiu!"